Strona główna » Plantacja wiedzy » Akcesoria do zaparzania herbaty, świadomy wybór

Akcesoria do zaparzania herbaty, świadomy wybór

Data dodania: 26-10-2018

     Na polskim rynku roi się od różnego typu akcesoriów służących do zaparzania herbaty. Filtry, sitka, zaparzacze w różnych rozmiarach i kształtach, wykonane z przeróżnych materiałów, od papieru zaczynając, przez bambus i metal, na silikonie kończąc. Sporo jest też kubków, które razem z porcelanowym sitkiem i pokrywką tworzą efektowny komplet. Mnogość wzorów i kolorów sprawia, że czasem trudno wybrać coś dla siebie. Na co powinniśmy zwracać uwagę kiedy kupujemy akcesoria do zaparzania?

     Jeśli jesteście miłośnikami herbaty liściastej niesiekanej (Chiny, Japonia), a jednocześnie niekoniecznie chcecie aby liście cały czas znajdowały się w kubku, to polecam zainwestować w sitka lub filtry w dużym rozmiarze. Herbata nie lubi być stłoczona, liście potrzebują miejsca aby się rozwinąć i uwolnić pełnię smaku. Rzadko piję herbaty z dodatkami, ale zakładam, że płatki kwiatów czy kawałki owoców również nie obejdą się bez miejsca, w którym będą mogły swobodnie napęcznieć i oddać to, co skrywają. Małe zaparzacze mogą z kolei sprawdzić się przy herbatach siekanych, bardzo intensywnych (Indie, Sri Lanka), których potrzeba niewiele aby uzyskać napar o przyjemnym smaku. Jednak w żadnym wypadku nie napychajmy liści do pełna - one potrzebują przestrzeni aby majestatycznie wirować i powoli opadać (w przypadku całych liści), kręcić zwariowane fikołki (w przypadku siekanych) i uwalniać pełnię smaku i aromatu (w obu powyższych przypadkach).

     Czy Chińczycy stosują sitka? Otóż tak, z tym że są one nieco inne i używane w inny sposób niż u nas. Sitka o bardzo gęstych oczkach często wykorzystywane są w czasie ceremonii parzenia herbaty aby żadna drobinka nie dostała się do naparu podawanego gościom. Mogą być wykonane z metalu, tykwy, szkła, porcelany itp. i mieć najprzeróżniejsze kształty (zdj. podstawka w kształcie dłoni podtrzymująca sitko). Drugi rodzaj sitek znajduje się w termosach. Znakomita większość Chińczyków (głównie starszych, młodsi wola wodę lub…kawę) codziennie przed wyjściem z domu przygotowuje termos z herbatą, której liście cały czas są w jego wnętrzu. Aby uniknąć wpływania ich do ust razem z herbatą, w termosie zamontowane jest małe sitko, które oddziela napar od liści.

     Jako że w naszym kraju wciąż niewiele osób przeprowadza w domu ceremonie herbaciane, czy posiada nawyk zabierania ze sobą termosu z herbatą, to oba powyższe rodzaje sitek są tu niemal nieznane. Jednak według wyników najnowszych badań sprzedaż herbaty w Polsce rośnie, może więc w niedługim czasie i na naszych ulicach zobaczymy więcej osób z termosami w dłoniach.



Autorem artykułu i zdjęć jest Pani Marta Pawłowska
Z wykształcenia nauczycielka języka angielskiego, od ośmiu lat związana z Instytutem Konfucjusza w Opolu jako specjalistka ds. międzynarodowych. Absolwentka Instytutu Drogi Herbaty „Gong Liuzi” z Hangzhou, w 2017 roku otrzymała certyfikat Ministerstwa Zasobów Ludzkich i Zabezpieczenia Społecznego ChRL zdobywając tytuł zawodowy „Mistrzyni sztuki herbacianej” .


 


 

Komentarze (0)

Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Plantacja wiedzy
ostatnio oglądane produkty
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu
zamknij
Kontrast
Wielkość tekstu
Wysokość linii
Odstęp liter
Kursor
Skala szarości
Ukryj obrazy
Czytelna czcionka
Wyłączenie animacji
Wyrównanie tekstu
Nasycenie
Podkreśl odnośniki
Czytnik ekranu
Zresetuj wszystkie ustawienia