wyszukiwanie zaawansowane
1 » 2 » Parzenie zielonej herbaty3

Parzenie zielonej herbaty

Data dodania: 12-07-2018


      W czym pijemy herbatę zieloną? W jakich proporcjach? Jaka powinna być temperatura wody? To kolejne pytania, które często padają podczas herbacianych spotkań. Zacznijmy może od końca. Zielona herbata nie lubi wrzątku, tak więc woda przy pierwszym parzeniu herbat wysokogatunkowych powinna wynosić  75-80ᵒC, natomiast przy tych nieco gorszej jakości 85-95ᵒC. Jak odróżnić jedne od drugich? Temat jest tak szeroki, że pewnie powstanie z niego osobny artykuł. Tu napiszę tylko tyle, że jeśli po zaparzeniu herbaty zielonej zobaczymy pączek i jednego lub dwa liście, całe lub tylko delikatnie naruszone, bez przebarwień (są one możliwe również wtedy jeśli użyjemy zbyt gorącej wody), to znaczy że mamy do czynienia z herbatą bardzo dobrej jakości. Właściwa temperatura wody nie zrobi krzywdy listkom, nie zmieni ich koloru, wydobędzie wspaniały zapach i pozwoli zachować wszystkie dobroczynne właściwości herbaty zielonej.
     W jakich proporcjach parzymy herbatę: według mojego Instytutu Herbaty z Hangzhou proporcje powinny wynosić 1:50 (3g herbaty na 150ml wody), ja jednak jestem zwolenniczką sprawdzania co kubki smakowe mają do powiedzenia, więc proponuję zacząć od powyższych proporcji, a jeśli nie podpasują, to zmieniać je dopóki trafimy na te właściwe dla nas. Nie wiem czy Profesor wybaczyłby mi tę samowolkę, ale sztywne trzymanie się narzuconych ram raczej nie leży w naturze Polaków. ;)    
     Ostatnie pytanie to w czym najlepiej podawać zieloną herbatę. Zależy to zarówno od jej gatunku jak i jakości. Herbaty wysokiej jakości najlepiej podawać w wysokich szklankach z grubym dnem. Nie byłam zwolenniczką szkła dopóki nie zobaczyłam podanej w ten sposób jednej z najsłynniejszych chińskich herbat – Smoczej Studni znad Jeziora Zachodniego (西湖龙井 xīhú lóngjǐng). Maleńkie, jasnozielone pączki i listki przez chwilę unosiły się na powierzchni wody, a później wolniutko, kołysząc się delikatnie i wirując opadały na dno prezentując swoją niezwykła urodę. Wtedy zrozumiałam, że taki spektakl można zobaczyć tylko posługując się szkłem. Nie jest to oczywiście jedyny rodzaj herbaty, którego zaparzanie będzie cieszyło nasze oczy, ale pierwszy, który uświadomił mi, że herbata może być nie tylko smaczna, ale i piękna. Co jednak kiedy mamy do czynienia z herbatą przeciętnej urody i jakości? Spokojnie możemy zaparzyć ją w gaiwanie (wykorzystanie podobne jak w  przypadku herbaty jaśminowej), w porcelanowym czajniczku czy wrzucić liście do termosu z sitkiem i zalać wodą. Dobra zielona herbata nie gorzknieje, nie trzeba więc pozbywać się liści przed podaniem jej, a wody możemy dolewać tak długo jak długo liście będą oddawały smak. Zatem szklanki/czajniczki/gaiwany/termosy w dłoń i do dzieła!


                    alt                           alt


Autorem artykułu i zdjęć jest Pani Marta Pawłowska
Z wykształcenia nauczycielka języka angielskiego, od ośmiu lat związana z Instytutem Konfucjusza w Opolu jako specjalistka ds. międzynarodowych. Absolwentka Instytutu Drogi Herbaty „Gong Liuzi” z Hangzhou, w 2017 roku otrzymała certyfikat Ministerstwa Zasobów Ludzkich i Zabezpieczenia Społecznego ChRL zdobywając tytuł zawodowy „Mistrzyni sztuki herbacianej” .
 
Komentarze (0)

Przejdź do strony głównej